W nocy z 24 na 25 lipca 2026 roku w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej odbyła się wyjątkowa „nocka” Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Wydarzenie rozpoczęło się o godzinie 19:00, a jego uczestników przywitała opiekunka drużyny, dh Oliwia, która przedstawiła plan wieczoru oraz przypomniała zasady bezpieczeństwa.
Strażackie szkolenie i rywalizacja
Po części organizacyjnej przyszedł czas na musztrę prowadzoną przez dh Krzysztofa. Następnie młodzi strażacy doskonalili umiejętności z zakresu pierwszej pomocy – każdy mógł przypomnieć sobie, jak reagować w sytuacjach zagrożenia. Kolejnym punktem programu były konkurencje sprawnościowe: slalom, przeciąganie 20-kilogramowego worka, rozwinięcie węża strażackiego oraz szybkie zakładanie umundurowania bojowego. Rywalizacja była zacięta, a stoper mierzył każdą sekundę.
Ognisko i integracja
Po sportowych zmaganiach uczestnicy udali się na ognisko, gdzie piekli kiełbaski i spędzali czas na rozmowach i śmiechu. Wieczorem obejrzeli film „Chicago Fire”, a później nie zabrakło wspólnego śpiewania i tańców.
Niespodziewany alarm
Gdy wszyscy mieli już zasnąć, w środku nocy rozległ się dźwięk syreny alarmowej. Młodzi strażacy błyskawicznie się ubrali i wyruszyli wozem bojowym do zgłoszenia – okazało się, że to symulacja pożaru śmieci za budynkiem remizy. Akcja przebiegła wzorowo, a ogień został szybko opanowany. Choć był to tylko scenariusz szkoleniowy, emocje były autentyczne.
Poranne porządki i podsumowanie
Po nocnej akcji wszyscy w końcu zasnęli, ale poranna pobudka nie należała do łatwych. Mimo to drużyna zabrała się za zwijanie węży i porządkowanie miejsca po akcji. Na zakończenie zjedli wspólne śniadanie i wzięli udział w podsumowaniu, podczas którego wręczono humorystyczne dyplomy: Mistrz Pierwszej Pomocy – Iga Frala, Mistrz Zwijania Węży – Bruno Kąkol, Strażak, który nigdy nie śpi – Olga Kwiatkiewicz, Najszybszy Alarmowy – Julian Kołata.
Nocka była pełna nauki, zabawy i integracji. Organizatorzy dziękują uczestnikom za zaangażowanie i już zapowiadają kolejne takie wydarzenie.
Źródło: OSP Kobylin
Fot. m.facebook.com
